wtorek, 5 czerwca 2012

Sukienki dla puszystych

Wiem, wiem.....większość z Was nie przepada za noszeniem sukni i sukienek. W końcu nawet na wesele można pójść w tunice i legginsach:-) Uwierzcie mi - tak jak każdy facet najlepiej prezentuje się w garniturze - tak, My najlepiej wyglądamy w sukniach. Bez względu na to czy nosimy rozmiar 36 czy 60.
O tym jaką suknię wybierzemy decyduje  w pierwszej kolejności okazja na jaką się w niej wybieramy.
Teoretycznie na wyjścia takie jak ślub, wesele, chrzciny itp należałoby ubrać suknię wieczorową - bardziej elegancką i strojną. Na pozostałe okazje suknię koktajlową. Zauważyć można, że granice te coraz bardziej się zacierają w modzie masowej. Równie dobrze można pójść na wieczorną kolację w dzianinowej sukience a na spotkanie z przyjaciółkami w czymś bardziej oficjalnym. Moda xxl w tym przypadku nie rządzi się swoimi prawami.
Kluczowy jest również dobór fasonu oraz długości. Osobiście uważam, że idealna suknia xxl powinna mieć następujące cechy: długość za kolano, spory dekolt oraz odcięcie pod biustem. Dodatkowo preferuję raczej styl "blisko ciała". Gdy już ubieram suknię to zdecydowanie wolę by byłą ciut za mała aniżeli zbyt duża. W przypadku sukni wygoda i komfort schodzą na drugi plan :-). Zawsze staram się wybierać fasony opinające sylwetkę. Dzięki temu gubię jeden lub dwa rozmiary.

 Suknia Alessandra - JOQA Fashion Plus Size

W takiej sukni można pokazać się wszędzie. Rano przyjęcie komunijne siostrzeńca, po południu szybka kawa z przyjaciółką a potem szybko na wesele i bawimy się do białego rana. I wszystko w jednej sukni! Idealna sukienka dla puszystej i  nie tylko.

Kolory i materiały z jakich wykonano suknię to już kwestia gustu. W moim przypadku czarny zawsze sprawdza się dobrze, ale ostatnio również troszkę poeksperymentowałam z kolorami. Chaber i mandarynka również są super!


Suknia Alessandra - JOQA Fashion Plus Size


Jak widzicie suknie w dużych rozmiarach naprawdę znakomicie sprawdzają się w przypadku puszystej mody. Pozbądźmy się kompleksów i postarajmy się częściej wskakiwać w różnego rodzaju suknie i sukienki nawet bez specjalnych okazji.

3 komentarze:

  1. To prawda, w sukience wygląda się bardzo zmysłowo, ale co do przedstawionej sukienki nie sądzę by każda puszysta mogła taką założyć, choćby ja mam takie brzydkie ręce, że wolę je zakrywać niż odkrywać. Zastanawiam się czemu natykam się na piękne sukienki, które są bez rękawów? - czy nie mogłoby być podobnych z rękawem? Wiem, że są bolerka, ale latem przy 30 stopniowym upale nie należy ubierać się warstwowo.

    OdpowiedzUsuń
  2. super to wygląda:) podoba mi się ! sama taka chcę:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak w tej sukni czujesz się komfortowo a zarazem seksownie. Nawet będąc przedstawicielką puszystej grupy kobiet. Dla mnie rewelacja. Oby więcej takich wyrobów i producentów odzieży xxl, którzy nie boją się pokazać, że moda damska w dużym rozmiarze może być seksi!!!

    OdpowiedzUsuń